Salon odrzuconych
Bardzo często, po przegranym przetargu, lubimy sobie powtarzać, że klient nie był gotowy na naszą kreatywność.
Lubimy sobie pogdybać, jak łona. Więc pomyślałem, że powinno być absolutnie legalne chwalenie się kampaniami, które nie doszły do skutku, choć było blisko. Zwłaszcza po upływie obowiązywania NDA.

Ten pomysł wygrał przetarg.
Klient już prawie był przekonany do naszej oferty, ale brakowało im czegoś przełomowego.
Wyciągnąłem wtedy pomysł, który pojawił się późną nocą, po kilkudziesięciu godzinach pracy nad przetargiem.
Chcecie przejść do historii jako peace makers? Weźmy neon z Mostu Gdańskiego i zamontujmy taki sam na Placu Zbawiciela, zamiast tęczy. Skończą się coroczne podpalenia i pokoleniowy spór, bo wreszcie każdy będzie się czuł mile widziany na Zbawiksie.

Goplana. Baśniowa czekolada.
Nie wiem, dlaczego nikt na to wcześniej nie wpadł. I nie wiem, dlaczego to się nie sprzedało.
Wystarczy przecież sprawdzić, kim jest Goplana, żeby dać się porwać fali skojarzeń z polskimi legendami. Bogactwem historii, języka, obrazów.
A to wystarczy połączyć z estetyką secesjonizmu i sięgnąć po wzorce reklamy czekolady z początków XX wieku… Za dużo? Cholera.

LG. Good phones.
Smartfony LG były jak wszystkie inne smartfony, tyle że często były lepsze.
A głównym hasłem reklamowym LG było Life’s Good.
Więc zaproponowaliśmy kampanię „Nie wystarczy być smart. Trzeba być good. LG. Goodphones”.

Zwierzyniec. Szlachetny gatunek.
Browar w Zwierzyńcu, jak i samo miasto, zawdzięczają swoją nazwę parkowi dzikich zwierząt, założonemu tutaj przez Zamojskich.
Naszym zadaniem było odświeżyć charakter i styl marki i przygotować ją do ekspansji.
Traf chciał, że na Instagramie trafiłem akurat na profil artystki, która zamienia zdjęcia zwierząt domowych w portrety arystokracji. Idea komunikacji i idea kampanii piszą się same:
Browar w Zwierzyńcu warzy i chroni „Szlachetne gatunki”.
Połączenie zwierząt ze Zwierzyńca z gatunkami piw oraz okazjami, w formie arystokratycznego portretu – nowoczesne. A właściwie ponadczasowe.
