Matkojciec, czyli daj żonie wolne

Najpierw robiłem sobie taki sprint review co tydzień. Siadałem w sobotnie przedpołudnie i zbierałem wrażenia. Jakież to męskie: robię coś od tygodnia i już jestem mistrzem, ekspertem, mądralą i mam tyle do powiedzenia o rodzicielstwie. Po czterech tygodniach, uskrzydlonny nową rolą, w której tak świetnie mi idzie, wymyśliłem sobie krótki tekst po tytułem „a właśnie,…

Moje #10yearschallenge, czyli co bym zrobił inaczej, gdybym miał 30 lat

Bardzo rzadko „wchodzę w trendy”.   Kiedy usłyszałem o #10yearschallenge, na początku sprawdziłem, o co chodzi, dowiedziałem się, że to kolejny perfidny plot Facebooka – ohasztagowana karma dla AI. Dzisiaj, z ciekawości, otworzyłem folder FOTO/2009. I wpadłem jak Alicja. Głupi hasztag stał się pretekstem do podróży w przeszłość, do refleksji o przyjaźni, relacjach, pracy, przemijaniu,…

#1 – Dlaczego piszę

Piszę, bo Karol umarł Zostałem wychowany w wolności słowa. W wolności zabawy językiem. W ciekawości znaczeń, etymologii, podobieństw. Odkąd obejrzałem „Sekretny dziennik Adriana Mole’a lat 13 i 3/4”, zacząłem sam pisać pamiętnik. Pisałem i pisałem. Wiersze, opowiadania, wypracowania, sztuki teatralne, prace naukowe, briefy, podania… nie, to nie tak miało być. W Dubaju pisałem bloga. Po…